Migawki z FF7

Nadrzędna kategoria: FAMILY FEST
Utworzono: wtorek, 07, czerwiec 2016 16:57
Poprawiono: środa, 29, czerwiec 2016 04:18
Opublikowano: wtorek, 07, czerwiec 2016 16:57
Administrator
Odsłony: 436

Migawki z Family Fest 7

 

Już po raz siódmy w pierwszą niedzielę czerwca w naszym sułkowickim gimnazjum odbył się piknik rodzinny „Family Fest”. Jak co roku dopisali Goście i pogoda (choć przez chwilę postraszyła przelotnym deszczem). Duże zaangażowanie Przyjaciół Szkoły, Rodziców Uczniów i wszystkich pracowników gimnazjum przyniosło zamierzony efekt – wspaniałe rodzinne popołudnie pełne atrakcji.
Co roku inna myśl przewodnia prowadzi organizatorów. Po ubiegłorocznym sukcesie pikniku „szachowego” (rozgrywki odbyły się i tym razem) w tym roku towarzyszyło nam hasło: „Przeszłość jest treścią naszej tożsamości także i dziś”. Patronat honorowy nad imprezą objęli: Senator RP p. Andrzej Pająk, Wojewoda Małopolski p. Józef Pilch oraz Burmistrz Sułkowic p. Piotr  Pułka.

            W zdrowej rywalizacji zaprezentowały się wszystkie miejscowości, z których pochodzą nasi uczniowie: Sułkowice, Biertowice, Harbutowice a nawet Jastrzębia. Wiele rzeczy działo się równocześnie, by każdy mógł znaleźć coś interesującego dla siebie. Ale o tym opowiedzą najlepiej sami organizatorzy i uczestnicy Family Fest 7.

            Kawiarenka „Kowadełko” wabiła widokiem ciast i ciasteczek upieczonych przez Mamy lub samodzielnie przez nasze uczennice. Nie ma jak domowe ciasto! Jak co roku kawiarenka była oblegana. Tu przy kawie czy herbacie zasiadali goście, by przy słodkościach podziwiać występy na scenie. Uczta dla oczu, uszu i podniebienia! (Anna Frosztęga)

            Był też minipark miniatur prezentujący najciekawsze obiekty w naszej gminie.

           

            Uczniowie z Harbutowic wykonali miniatury: Kościoła pw. NMP zbudowanego w stylu „józefińskim” w 1828 r., obelisku upamiętniającego walki partyzantów na Gościbi oraz obelisku na Przełęczy Sanguszki.      

            Osobliwością dendrologiczną są rosnące w Harbutowicach Cisy Raciborskiego, których wiek ocenia się na ok. 700 lat – są objęte ochroną jako pomniki przyrody i wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W niedzielę, w wyznaczonych na boisku konturach swojej miejscowości, uczniowie ustawili młodego cisa w doniczce. Kiedyś wyrośnie z niego duże drzewo… (Krystyna Krzykawska)

            Sułkowice reprezentowały miniatury kościoła pw. NSPJ oraz stara kuźnia, którą wykonał mój kolega z klasy – Daniel Sroka. Pomagali mu tata i młodszy brat, Kamil. (Kinga Oliwa III C)

            Klasa 3e wykonała miniaturę biertowickiego kościoła pod wezwaniem MB Różańcowej, a klasa 2e – kapliczkę.
            Wielki zachwyt wzbudziły serwety zdobiące „biertowickie” stoisko, a dziewczęta wzięły do ręki szydełka i uczyły się tej trudnej (?) sztuki szydełkowania.
            Biertowice mogą się też pochwalić znakomitym fryzjerem, absolwentem naszego gimnazjum – Przemkiem Kanią, który mimo młodego wieku osiągnął już mistrzostwo Polski w swoim fachu. Strzyżenie to jego wielka pasja. (Agnieszka Świerk Mądrala)

            Na co dzień gramy w Orkiestrze Dętej (istnieje od 140 lat), ale na Family Fest kapelmistrz p. Andrzej Moskal wytypował właśnie nas. I tak powstała grupa „Seven Jazz” w składzie: Daniel Sroka, Kamil Sroka, Kamil Sroka, Daniel Pieczara, Konrad Pieczara, Rafał Sroka i ja. Sami przygotowaliśmy się do występu. Zagraliśmy: Gdy święci swój..” i „Seven nation army” tzw. „szóstkę”, którą polecił nam p. Andrzej. (Gabrysia Śmiłek kl.IIIB)

            A my, trzecioklasiści śpiewaliśmy piosenki o swojej miejscowości, które wcześniej ułożyliśmy. Na początku myślałam, że to zły pomysł, ale później okazało się, że całkiem dobry. Na próbach było dużo śmiechu, piosenki były zabawne i mimo stresu towarzyszącemu występowi, wyszło nam nieźle! (Julia Biela kl. III E)

            Pierwsza próba śpiewania była niezbyt udana – śpiewaliśmy cicho i nierówno. Jednak z czasem zgraliśmy się i moim zdaniem, wyszło fajnie. Każda klasa na dużych kartkach przygotowała refren swojej piosenki, by publiczność też mogła śpiewać. Z melodią nie było problemu – my śpiewaliśmy do melodii piosenki „Czerwone jabłuszko”. Wydaje mi się, że nasz występ się spodobał. (Gabrysia Maciejewska III E)

            Kilku chłopaków z naszej szkoły często układa Kostkę Rubika na przerwach. Postanowiliśmy urządzić zawody, który z nas zrobi to najszybciej. Trzeba było opanować nerwy, ale nie wszystkim się to udało. W dodatku otoczyła nas publiczność i …patrzyła na ręce. Wygrał Bartosz Stokłosa. Gratulacje, Mistrzu! (Wiktor Kiebzak III D)

            Wspaniale zaprezentowały się członkinie Stowarzyszenia Gospodyń CIS „pod wodzą” p. Anny Gielaty. Ubrane w ludowe stroje serwowały przygotowane przez siebie pyszne pierogi, oryginalną w smaku zupę pokrzywową, domowy chleb ze smalcem, ciasta i cieszące się wzięciem zwłaszcza u najmłodszych pieczone na bieżąco gofry ze świeżymi owocami.

            Nie poprzestały na tym, ale zaprezentowały także swoje umiejętności wokalne, śpiewając o Harbutowicach (tekst p. H. Kozioł). ( Krystyna Krzykawska)

            A piosenkę o Biertowicach (także do słów p. H. Kozioł) zaśpiewały moje dzieciaki – Julia i Artek. Bez tremy weszły na scenę, a ja trzymałam kciuki.
            Uczniowie klasy III E pod przewodnictwem p. Urszuli Batko zorganizowały stół gospodyń z Biertowic. Oprócz domowych przetworów, ciast i ciasteczek oraz kołaczy można było spróbować… zacierki. Dodam jeszcze, że spore zainteresowanie budził sklepik rozmaitości – znalazły się w nim prześliczne przedmioty, za które dziękujemy ofiarodawcom. (Agnieszka Świerk- Mądrala)  

            „Zapraszamy na lekcję żywej historii, zapraszamy do podróży w przeszłość bliższą i dalszą!” Stojące wokół zdjęcia, leżące na stołach wiertła, grzebienie do czesania lnu, bylica, kołowrotek… wszystko, co pozwoli cofnąć się w czasie.
            Zaczęło się groźnie – oto prawdziwy miecz zabłysnął w rękach płatnerza. Okazuje się, że nadal potrzebna jest biała broń, chociaż obecnie raczej trafia do indywidualnych kolekcji lub jest wytwarzana na potrzeby sportów walki. Pan Stefan Bochenek opowiadał o tym bardzo interesująco.
            Kolejnym tematem wspomnień była kuźnia. Film „Od kuźni do fabryki” poruszył serca widzów (zwłaszcza dorosłych, którzy na ekranie zobaczyli swoich bliskich i znajomych w czasie pracy). O historii zakładu, o 50 latach życia naszej społeczności opowiadali p. Józef Piegza i p. Zygmunt Oliwa. Wszyscy wszak wiemy, że Sułkowice to „miasto tysiąca kowali”.
            Na koniec p. Michał Klimowski opowiedział o technice wytwarzania nici lnianych począwszy od snopka lnu, na przędzeniu kończąc. Kto chciał, mógł spróbować swoich sil przy kołowrotku. Życie bez komputera i nowoczesnych maszyn było trudniejsze, ale możliwe. Posypało się wiele pytań… To cieszy, że i starsi i młodzież interesują się przeszłością swojego regionu.

           Za możliwość zorganizowania tej niezwykłej lekcji dziękuję p. Dyrektor Stefanii Pilch, p. Małgorzacie Dziadkowiec i p. Monice Piechocie, a za wypożyczenie eksponatów p. Halinie Obst – Dyrektorowi SOK-u, p. Ryszardowi Judaszowi – kustoszowi Izby Tradycji, p. Małgorzacie Dzidek - Dyrektorowi Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz p. Michałowi Klimowskiemu. (Bogumiła Perchlicka)

            A ja tańczyłam z mopem. A potem jako kwiatek razem z innymi dziewczynkami. I dostałyśmy w nagrodę słodycze. A potem rodzice zabrali mnie na lody i na karuzelę. Podobało mi się. ( Dominika z Przedszkola nr 1 w Sułkowicach) [ Występy dzieci z Przedszkola nr 1, 2 i 3 jak zwykle przyjęto bardzo serdecznie.]

            Najfajniejszy był smok. I czarownica – kukiełka. (Adaś, lat 3) [gimnazjaliści z kl. Ia pod kierownictwem p. Dyrektor Stefanii Pilch oraz uczniowie z kółka teatralnego, prowadzonego przez p. Aleksandrę Łakomy, przedstawili dwie inscenizacje kukiełkowe. Lalki wykonali sami uczniowie].

            Jedna z atrakcji FF7 było poznawanie smaków lokalnej kuchni. Zadania tego podjęli się Rodzice uczniów klasy IB, którzy ugotowali wielki kocioł sułkowickej krzonówki. Tajny skład receptury tej wyjątkowej potrawy zdradzały przepisy umieszczone na sztalugach. (Marceli Pacut)     

            Dzięki inicjatywie jednego z rodziców uczestnicy FF7 mogli podziwiać wystawę rękodzieła artystycznego p. Kazimiery Kois – piękne, misternie wykonane szydełkiem obrusy, serwetki, korale i kolczyki. Rodzice uczniów jedna z klas – II B, przygotowali oryginalnie zaaranżowany stół z lokalnymi przysmakami. Można było spróbować m. in. wyśmienitej domowej kiełbasy, pasztetu, chleba ze smalcem. (Krystyna Krzykawska)

            Aby poza wspomnieniami i zdjęciami po tegorocznym pikniku pozostał także jakiś ślad materialny, powstała kamienna mozaika. Zaprojektował ją p. Jan Socha, a wykonaniem zajęły się nauczycielki gimnazjum: p. Anna Miętka, p. Marta Dzidek i ja. Nieco trudności sprawiło wybranie odpowiednich kamieni – musiały mieć odpowiednią barwę i wielkość. Praca wymagała dokładności i cierpliwości, ale jesteśmy zadowolone z efektu.
            Odsłonięcia mozaiki dokonał Senator RP p. Andrzej Pająk i Burmistrz Sułkowic p. Piotr Pułka.
            Kamyczki mozaiki mogą symbolizować nas wszystkich, bo scala nas jak cement gmina, w której mieszkamy lub pracujemy. (Anna Baran)

            Myśląc o Gminie Sułkowice, nie można zapomnieć o hodowcach gołębi. Na pikniku reprezentował ich absolwent gimnazjum Michał Kiebzak. Prezentował swoich pupili, opowiadał o ich wyczynach i o opiece nad ptakami. Nie tylko można było oglądać gołębie pocztowe, ale i podziwiać puchary i dyplomy. Podczas pikniku pan Senator RP Andrzej Pająk, a następnie inni Gości wypuścili gołębie, które po zatoczeniu koła wróciły do swojego gołębnika. (Dorota Małek-Moskal)

            Skoro piknik odbywał się na murawie boiska, jakiś mecz piłki nożnej musiał się odbyć. Rywalizowały 6- osobowe reprezentacje klas I, II i III. Każda drużyna grała z każdą, a pojedynki sędziował nasz były uczeń Bartłomiej Żurek oraz p. Sławomir Urbańczyk. Zwycięzcami okazali się drugoklasiści. (Maciek Światłoń IIa)

            Klasa III C przygotowała pokaz pierwszej pomocy, który wzbudził zainteresowanie przede wszystkim dzieci, które chętnie przyłączyły się do zabawy –  auki. Gimnazjaliści pokazywali ułożenie poszkodowanego w pozycji bocznej ustalonej, RKO, zakładanie opatrunków i sposoby tamowania krwotoków. Sprawdzali też, czy dzieci znają numery tel. alarmowych i czy wiedzą, jak zachować się, gdy znajdą osobę nieprzytomną. Słowem – przyjemnie z pożytecznym.
Dziewczynki z klasy III C i III A zaprezentowały pokaz fitness – myślę, że zachęcił on wielu do aktywnego spędzania wolnego czasu. (Maria Zajda)

            Wziąłem udział w dwóch konkursach: na najpiękniejsze zdjęcie mojej okolicy i na wiersz o Małej Ojczyźnie. Zrobiona przeze mnie fotografia przedstawia jesienną panoramę lasu „Groby”. Wgrałem, bo na to zdjęcie zagłosowało na festynie najwięcej osób. W konkursie na wiersz zająłem II miejsce – opisałem w nim m.in. burzliwa przeszłość Harbutowic. (Adrian Pająk klasa I D) [ zwyciężył wiersz Basi Żurek z klasy IA]

            Rozgrywki szachowe przyciągnęły 18 uczestników w różnym wieku (najmłodszy miał 6 lat). O zwycięstwie zadecydowało 5 partii. Wygrał faworyt – Kuba Kulesza z I B, który w finale pokonał naszego absolwenta Alberta Kozła. Obaj wywodzą się ze Szkolnego Koła Szachowego. Widać, że praca na dodatkowych zajęciach, ale także rozgrywki szachowe na przerwach procentują. (Maria Lipińska)

            W holu Gimnazjum Goście oglądali wystawę prac plastycznych. Pan Jan Socha zainspirował gimnazjalistów, by stworzyli swoje herby rodzinne. Swoje prace na osobnej miniwystawie prezentowała także Sonia Stręk z klasy I E.

           

            Sonia, Wiktoria Stręk oraz Wiktoria Bochenek i Dagmara Bernecka (duet) zaprezentowały swoje talenty wokalne zarówno w repertuarze współczesnym jak i ludowym. Muzycznym „mocnym uderzeniem” był występ zespołu „Porche” w składzie Radek Zięba, Mateusz Oliwa, Konrad Pieczara i Wojtek Moskal z kl. II B. Ostatnim występem na tegorocznym FF był występ zespołu pana Wiesława Lenarta (razem z nim grali i śpiewali: p. Agata Włodarczyk, p. Paweł Oliwa i p. Krzysztof Łabądź). Nie ma dobrej zabawy bez dobrej muzyki!

            Jeśli chcecie się przekonać, jak bawiono się w Sułkowicach na Family Fest 7, zobaczcie zdjęcia na naszej stronie internetowej. Kilkuminutową relację z wydarzenia można obejrzeć także w internetowej telewizji iTV Myślenice.

oprac. Anna Bargieł

FILMIK